mallorca

Majorka

Znacznie większa od Ibizy jest inna wyspa archipelagu Balearów – Majorka. Zamieszkuje ją prawie milion osób, ale w szczycie sezonu turystycznego jest tu ich zdecydowanie więcej. W przeciwieństwie do Ibizy, Majorka nastawiona jest na obsługę nieco spokojniejszych gości. Cały tutejszy przemysł nastawiony jest na obsługę turystów – od gastronomii po wyroby miejscowego rękodzielnictwa i bazy sportowe.

Wszystko po to, aby turysta czuł się tu dobrze. Nie ma co kryć, ta sztuka Hiszpanom się udaje. Kto raz zagościł na Majorce, będzie czuł nieodpartą chęć szybkiego powrotu na wyspę. Dlaczego? Piękne słońce, z wysokimi temperaturami przez wiele miesięcy, ulubione przez turystów czyste, piaszczyste plaże, ciepła, krystalicznie czysta woda, a dla chętnych wycieczki fakultatywne do znajdujących się na wzgórzach klasztorów.

Obowiązkowe miejsce odwiedzin to Castell de Bellver, letnia rezydencja królewska, a także katedra la Seu w stolicy Majorki, Palma De Mallorca oraz wiele muzeów. Dla lubiących mocniejsze przeżycia wyspa oferuje zwiedzanie licznych jaskiń. Majorka oddycha historią. Wyspa zmieniała przez wieki swoich właścicieli, byli tu i Hiszpanie, Włosi, Arabowie, Kartagińczycy, a także plemiona Wandalów i Wizygotów.

Każdy „właściciel” odcisnął na wyspie swoje piętno, przez co Majorka dostarcza turystom wrażeń niepowtarzalnych i zróżnicowanych. Warto zaznaczyć, że wszystkie plaże są publiczne, a wstęp na nie jest darmowy.
Polscy turyści narzekają na jedną jedynie rzecz.

Przez to, że Majorka jest ulubionym miejscem wypoczynku setek Niemców, miejscowi robią wszystko, aby umilić im życie. Serwują więc bardzo często w barach i lokalach niemiecką wersję disco-polo, co dla słowiańskiej duszy bywa katorgą nie do zniesienia.

soller

Jest jeszcze na Majorce inny polski akcent – miasteczko Valldemossa, w którym obejrzeć można niewielkie muzeum…Fryderka Chopina. Nasz kompozytor gościł bowiem na Majorce w latach 1838-1839.